Archive for styczeń 23rd, 2008

Jedna dwie czi cztirzi to je czeska wyliczanka.

Ze względu na ślepą fascynację Monisi Jozinem z Bazin postanawiam poruszyć ów temat. I sorry nie bedzie dzisiaj z polskimi literami i z przecinkami bo mi sie nie chce. Alek niech trzyma poziom :P

W kazdym razie. Prosze o 3 logika poparte argumenty ze biedna czeska piosenka charakteryzujaca czeski folklor jest fenomenem. I Moniś, ja Twój gust szanuje i pamietam ze razem kupowalysmy rozowa bluzke, ale serio, ubaw po pachy z takiej piosenki, jednej z wielu tak naprawde, wydaje mi sie mniej wiecej tym samym czym dzwiekonasladownictwo w wykonaniu mojego i Twojego kolegi z runa lesnego.
Powiedzmy sobie szczerze, ze polskie tłumaczenie tekstu do Jozina z Bazin zostało nieco podkoloryzowane wiec smiesznosc tekstu odpada tymbardziej, ze wiekszosc z Was słuchajac piosenki po raz pierwszy pewnie nawet na niego nie zwróciła uwagi.
Z ewentualnego podkładu muzycznego nie ma sie co brechtać bo jakos Nirvany tez wielu z Was słucha a przeciez zaledwie Am i E w co drugiej piosence to chyba szczyt marzeń słuchacza nie jest. Są jeszcze dziwaczne ruchy panów wykonawców. No nie wiem. Gorsze rzeczy widziałam i nie trafiały na pierwsze strony gazet. Pozostaje kwestia języka, który ewentualnie moze smieszyc, ale jak juz wspominalam bynajmniej nie ze wzgledu na tresc merytoryczna. A jak się z samego czeskiego śmiejecie to ja Wam serdecznie współczuję.

tak jestem zdeklarowaną obronczynia wszystkiego co czeskie.

a do prdele s vami :P

A teraz Ty Alek, bo Tobie sie podoba.
_________________________________

Zauważ Doroto tą kreskę powyżej, służy ona ewidentnemu oddzieleniu mojego tekstu od twojego. Nie będę mówić czemu, bo oczywistych rzeczy się nie mówi. Powiem Ci nawet Doroto, że zrozumiałem po twoim wykładzie o Języku Czeskim, co znaczy twoje przedostanie zdanie w tymże języku. No cóż, wrodzona inteligencja, czy jak tam się to nazywa. Miałem podnieść poziom, prawda? Szczerze…to chyba tak nisko go spuściłaś, że ciężko ciężko. Może po prostu pokażę, naszym milionom co nam czytają jaki jest Józef z Bagien, bo tak się nazywa w tłumaczeniu na Polski, na prawdę?

oto on, boski i jedyny w swoim rodzaju, dziwie się, że MTV Music Awards nie ubiega się o wydanie krążka z tym nagraniem, pewnie dogadują sprawy z rozdziałem pieniędzy i transmisjami w telewizji, bo taki zespół to jak wszyscy wiedzą mało nie bierze, no ale koniec gadania, bo wszyscy czekają aby się ukazał, to on JÓZEF Z BAGIEN, otrzymałem właśnie wiadomość przez mikro słuchawkę, że utwór ten dedykowany jest Monice Kuak, wszyscy ją znają i uwielbiają, podobnie jak sam zespół, ze studia w Skoczowie, żegna się z Wami Alek Zara’ński

4 comments styczeń 23, 2008


Calendar

styczeń 2008
P W Ś C P S N
    lut »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Posts by Month

Posts by Category